To się nazywa niespodzianka. Podczas otwarcia gali Billboard Awards 2011 na jednej scenie wystąpiły aż dwie gorące gwiazdy, Rihanna i Britney Spears . Panie uznały, że nie ma sensu rywalizować ze sobą, a lepiej będzie połączyć wspólne siły i zaatakować konkurencję.
Gwiazdy wykonały hulający na listach remiks piosenki Rihanny "S&M". Występ kipiał seksem. Najpierw pojawiła się Rihanna w białym body, a później dołączyła ubrana w skąpy czarny strój Britney . Tłum oszalał kiedy zobaczył na scenie niespodziankę w postaci księżniczki popu. Na deser pozostał taniec na rurze w towarzystwie przystojnych tancerzy zakończony bitwą na poduszki. Ten występ zapewne przejdzie do historii, a nawet jeśli nie to i tak uznany został za najmocniejszy akcent tegorocznej gali.
Obie gwiazdy dały czadu. Rihanna na żywo. Spears z playbacku. Zabrakło tylko Katy Perry, psiapsióły rudowłosej. Ciekawe czy będzie foch na RiRi?
Występ Rihanny i Britney Spears na gali Billboard Awards 2011:
elv
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Chuck Norris nie żyje. Słowa rodziny aktora poruszają
Chuck Norris kilka dni przed śmiercią opublikował emocjonalne nagranie. "Nie starzeję się"
Kalina Jędrusik była jej ciocią. Teraz mieszka w pałacu i wystąpi w "Damach i wieśniaczkach"
Nie żyje Halina Kowalska-Nowak. Aktorka miała 84 lata
W tym domu mieli zamieszkać Wiśniewscy. Budowa willi miała ich poróżnić
Andrzej z Plutycz pokazał paczkę od widza. Internauci byli bezlitośni
32-letnia córka Agnieszki Pilaszewskiej też jest aktorką. Gra w nowej odsłonie kultowego serialu
Prawda o "Kuchennych rewolucjach" wyszła na jaw. Wiadomo, kto płaci za metamorfozy restauracji