Kolejną parą, która odpadła z finałowej czternastki programu You Can Dance są Adrian Wilczko i Agnieszka Szewczyk.
Adrian nie wystąpił w zeszłym tygodniu z powodu kontuzji dlatego w ostatnim odcinku był automatycznie nominowany. Po występie z Maszą Triputsen Michał Piróg powiedział, że Adrian był głazem, który ciągnął Maszę na dno. Adrian chwilę przed odpadnięciem namawiał widzów do głosowania słowami:
Powiem wam szczerze, że nie chce zajechać was tańcem towarzyskim do końca więc jeśli chcecie zobaczyć coś nowego i specjalnego to głosujcie na mnie.
Okazało się, że widzowie jednak nie chcieli go dłużej oglądać.
Agnieszce Szewczyk od początku jury zarzucało małą dojrzałość. ''Calineczka Agnieszka'' tańczyła w duecie z Sebastianem Piotrowiczem taniec współczesny a później solówkę. Widzowie zdecydowali, że Agnieszka zatańczyła w programie po raz ostatni.
W programie wystąpiła również 10-letnia Natalka. To ona była była prawdziwą gwiazdą odcinka. Młoda tancerka dała czadu! Tańczyła jak dojrzała, zawodowa tancerka. Michał Piróg powiedział:
Może ona powinna być zamiast niektórych tancerzy.
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Zaskakujące wieści ws. ślubu Viki Gabor. Takich słów nikt się nie spodziewał
Pola Wiśniewska zmieni nazwisko po rozwodzie? Jednoznaczna odpowiedź
Jaki przemawiał w niebotycznie długich skarpetkach. Stylizacja zszokowała ekspertkę. "Desperacko naciągnięte"
Wiemy, kto wygrał "Must be the music". Widzowie zdecydowali
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Tak Kazadi i Szroeder wystroiły się na finał "Must be the music". Co za buciory!