- Śpiewałem Justynie serenady na trzepaku - przyznał się w '' Między kuchnią a salonem '' Emilian Kamiński . Aktorska para opowiadała o początkach swojego związku.
Justyna nie była kobietą, która można łatwo zdobyć - wspominał Emilian. - Wszystko zaczęło się bardzo tajemniczo, były poziomki, kwiaty i anonimowe liściki zostawiane w garderobie. To nie wszystko: Przychodziłem pod jej okno z kwiatami i śpiewałem serenady na trzepaku - zdradza Emilian Kamiński.
A Justyna dodaje:
Wstydziłam się okrutnie, ale to było miłe.
Czego to pan Emilian nie wymyślał, by zdobyć serc ukochanej...
Zakochany mężczyzna musi kombinować. Kupiłem Justynie małego pieska, a na jej pytanie - gdzie go będę trzyma, powiedziałem - trzymaj u mnie w domu. I przychodziła go odwiedzać - mówi Emilian.
Ale miłość nie przyszła od razu.
Z koleżankami robiłyśmy sobie z niego żarty, był dziwny, dziwnie się ubierał - wspomina Justyna.
Choć początki były długie i trzeba było trochę pokombinować to opłacało się bo szczęśliwym małżeństwem są już 18 lat.
Osa
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Warta 12 milionów funtów posiadłość Clooneya zniszczona. Została zalana
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota