Paulla przyjechała w sobotę do Gryfic na festyn zorganizowany przez urząd miasta. Gwiazda zaśpiewała jedną piosenkę i nagle przerwała występ. Sprzęt, który Paulla dostała od organizatorów festynu nie sprawdził się. Każde dotknięcie mikrofonu kosztowało Paullę porażeniu prądem.
Podczas koncertu Paulli z mikrofonu poszła iskra i artystkę kopnął prąd. Zdziwiona tym faktem wokalistka postanowiła spytać się obsługi oraz organizatorów, co się stało i czy da się to naprawić. Niestety, po chwili rozmowy stwierdziła, że z obsługą nie da się rozmawiać, gdyż - jak publicznie stwierdziła - są na tyle pijani, że nie mogą jej pomóc. Gwiazda wieczoru zeszła ze sceny i odmówiła dalszego występu - czytamy na serwisie rega24.pl.
Paulla przerwała występ, ponieważ nie mogła dogadać się z obsługą koncertu. Swoją drogą pomyślicie jaką wojnę rozpętaliby menadżerowie Dody czy Edyty Górniak , gdyby taka sytuacja zdarzyła się na koncercie ich artystek...
Więcej o skandalu na koncercie przeczytacie na portalu rega24 .pl
Szaza
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Zagraniczne media rozpisują się o "Lalce" Netfliksa. Porównania do "Bridgertonów" to nie koniec
Macklemore wyrzucony z trasy Sheerana za słowa o "wolnej Palestynie". Potem ruszyła lawina
Miało być kolejne "Nigdy w życiu". Obejrzałam serial na podstawie powieści Grocholi i wiem, co nie zagrało
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Poruszające wyznanie Jędrzejczyk. Tak mówi o byciu mamą i żoną. "Nie możemy mieć wszystkiego"
Wyciekły wiadomości Meghan Markle z grupy rodziców. Na screenach było coś jeszcze
Influencerka z Japonii zszokowana na polskiej drodze. Wyznała, co się jej nie podoba. "Szkoda"