Finał jedenastej edycji "Tańca z Gwiazdami" już dawno za nami. Iwona Pavlović, która zasiada w jury programu na pytanie, kto według niej jest największym przegranym show, mówi wprost:
Jednak Kasia Glinka, która była tak blisko zdobycia Kryształowej Kuli - mówi w rozmowie z "Angorą". - Także Olga Bołądź, czwarta na liście finalistów, która spokojnie mogłaby tam być jako trzecia, a jednak nie była.
Oberwało się też innym uczestnikom. Według Iwonki, najbardziej sztuczny był Piotr Szwedes:
Za bardzo chciał i przez to stracił na swojej naturalności. Przyznam, że nie do końca wiedziałam, czy on, to rzeczywiście on. Tak bardzo chciał być fajny, że nie do końca było to szczere, i w rezultacie obróciło się przeciwko niemu.
Iwona jest uznawana za najostrzejszą jurorkę "Tańca z Gwiazdami". Jest szczera i sprawiedliwa w swych osądach. A w polskim show-biznesie uchodzi to za kontrowersyjność.
Mrock
Zobacz także:
"Taniec z gwiazdami" na zdjęciach - nagość, pasja, namiętność
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"