W ubiegłą niedzielę grupa T.Love zagrała koncert w miejscowości Pszów. Nie byłoby w tym występie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Muniek był totalnie pijany. Przewracał się na scenie, bełkotał a do śpiewania piosenek było mu naprawdę daleko.
Dziś Muniek Staszczyk pojawił się w "Dzień Dobry TVN" aby wytłumaczyć się ze skandalicznego występu:
Nie wybielam się, piłem. Ale powiem szczerze...(zamyślenie)...nie wiem.
Zmieszany, skruszony Muniek naprawdę nie wiedział, co powiedzieć. Nie miał czasu na wymyślanie usprawiedliwienia, więc był bardzo szczery:
Ludzie mają różne opinie, podobno mówiłem do ludzie "Cześć wieśniacy". Ja nie pamiętam co mówiłem. Menadżer mówi, że mówiłem "Cześć Ślązacy". Nigdy czegoś takiego nie było. Ludzie gwizdali. Sam bym gwizdał. Ja nie pamiętam tego, ludzie mi opowiadali. Liczę na przebaczenie. Nie chcą nas w Pszczowie widzieć, chciałbym się zrehabilitować. Nie mam odwagi wchodzić na portale internetowe, bo boję się przeczytać, co tam pisza. ?
Stało się to, co się stało. Muniek nie cofnie czasu. Grunt, że miał dowagę i powiedział prawdę. Zdarza się każdemu. Są przecież tacy, którzy do końca wmawiają ludziom, że nie pili, a np. zjedli kilogram jabłek czy byli zmęczeni.
Mrock
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"