Maciej Kozłowski nigdy nie miał żalu do losu, ani za chorobę, ani za trudne życie. O swojej burzliwej młodości opowiedział w ''Życiu na gorąco' ':
Byłem dobrze zapowiadającym się kandydatem na gangstera. Niemal każdy z moich kumpli z podwórka miał na pieńku z prawem. Też miałem epizod ''więzienny''. Za handel walutą zostałem aresztowany w Budapeszcie. Gdyby nie miłość i determinacja mamy i babci, niewykluczone że moje życie potoczyłoby się według scenariusza z kronik kryminalnych.
Rodzice Macieja Kozłowskiego rozwiedli się. Ojciec nie potrafił nawiązać z nim kontaktu.
Zawsze był przeciwko mnie. Zawsze byłem winny. Musiałem bardzo nad sobą pracować, by w dorosłym życiu okazywać uczucia.
Gdy dostał się do łódzkiej filmówki, nie było go stać na wynajęcie kawalerki . Sypiał w radiowym studio, domach przyjaciół, na dworcu. Pracował w punkcie ksero, na budowie, w Monarze... Aż szczęście się do niego uśmiechnęło . Zakochał się i dwa lata temu ożenił z malarką Agnieszką Kowalską , która towarzyszyła mu do ostatnich dni...
yoko
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Poseł rozjuszony materiałem TVP. Zapowiada konsekwencje. "Wstyd"
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."
"To jest abstrakcja, jest to patologia". L.U.C. nie miał litości dla Skolima. Dalej jeszcze mocniej
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Reżyser nowego "Nigdy w życiu" przerwał milczenie. Jasno podsumował ostatnie tygodnie