Nie zadzierał nosa, jak gwiazdor. Był ciepły, miły i życzliwy. Tak jeden z fanów Macieja Kozłowskiego - Michał Misiorek - wspomina swoje pierwsze spotkanie z aktorem:
Z Panem Maciejem miałem okazję spotkać się po wrocławskim spektaklu "Samsara Disco", w którym grał on główną rolę. Bardzo zależało mi na jego zdjęciu i autografie, zatem zapytałem kogoś z obsługi, czy jest to możliwe. Wszystko zależało od decyzji Pana Macieja. Wychodzę po spektaklu do foyer... a on już tam czeka na mnie. Byłem bardzo zaskoczony, a on zapytał: "Który to chciał ode mnie autograf". Powiedziałem, że ja. Pan Maciej to był na prawdę równy gość, nie robił z siebie gwiazdy, mimo iż był świetnym aktorem. Życzył mi wszystkiego dobrego, sukcesów i powodzenia w życiu. Później zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Dzisiaj zobaczyłem informację, że zmarł i byłem w ogromnym szoku... To straszne, że człowiek jednego dnia jest, a drugiego już go nie ma...
Czytaj też - Maciej Kozłowski nie żyje.
yoko
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Nawrocki w Polsacie wzorował się na Trumpie? Ekspertka mówi o przemyślanej taktyce
Wielu myśli, że Stramowski zostawił Warnke. Powiedziała, jak było naprawdę
Zwyciężczyni "The Voice Senior" otrzymała 50 tys. zł. Ma już konkretny plan, co zrobi z wygraną
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało