Wkrótce Ilona Felicjańska trafi przed oblicze sądu. Dziennikarze eFakt.pl przeanalizowali feralny dzień modelki . 1 marca przed wieczorną kolacją miała 2 spotkania biznesowe .
Pierwsze z biznesowych spotkań zaczyna się w jednej z warszawskich restauracji. Jest około południa, pora lunchu. Szybka przekąska i wino to nieodłączne elementy większości tego typu rozmów. Ilona wie, jak się zachować na takich spotkaniach, robi to już od lat. Ale stres zawsze jest obecny. Najłatwiej stłumić go lampką wina. Albo nawet dwoma. Tego dnia Ilonę czekają jeszcze co najmniej dwa takie spotkania. W miłej atmosferze, w modnej knajpce z dobrym alkoholem.
Wieczorem Ilona umówiona była ze znajomym fotografem . Wspólnie wybierali zdjęcia modelki z ostatniej sesji. Na fotografiach była naga , ale do J. (takiego skrótu używa tabloid) ma pełne zaufanie. Wypili butelkę wina . Po nim Felicjańska wsiada do auta i próbuje jechać do domu. Jej podróż kończy się na samochodach zaparkowanych na poboczu .
Ilona powinna teraz skoncentrować się na działalności charytatywnej.
Janus
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Miller mieszka luksusowo, ale wnętrza nie są z katalogów. Ogród robi wrażenie
Niebezpieczna sytuacja na koncercie Skolima. Muzyk zabrał głos. Tak zareagował
Wnuczka legendy sportu usłyszała wstrząsającą diagnozę. Przeszła przez piekło bólu i strachu
Zaskakująca relacja Barona i mamy Kubickiej. Tak skomentował jej zdjęcie