Majka Jeżowska trafiła do szpitala w Sandomierzu, po tym jak dorwał ją straszliwy ból w okolicach serca. Stan artystki był tak poważny, że trzeba było odwołać kolejny koncert i przewieźć ją do kliniki.
Spekulowano, że Jeżowska miała zawał serca. Jak poinformował w Tvn24 menadżer artystki Dariusz Stasiński, to nie był zawał a problemy kardiologiczne.
Stres i przemęczenie po długiej trasie spowodowały, że musieliśmy zostawić ją w szpitalu. (...) Jej stan jest stabilny - powiedział nam Stasiński/tvn24.pl
Jeżowska trafiła do szpitala po drugim koncercie. W planach miała zagrać jeszcze jeden tego samego dnia.
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość