Majka Jeżowska trafiła do szpitala w Sandomierzu, po tym jak dorwał ją straszliwy ból w okolicach serca. Stan artystki był tak poważny, że trzeba było odwołać kolejny koncert i przewieźć ją do kliniki.
Spekulowano, że Jeżowska miała zawał serca. Jak poinformował w Tvn24 menadżer artystki Dariusz Stasiński, to nie był zawał a problemy kardiologiczne.
Stres i przemęczenie po długiej trasie spowodowały, że musieliśmy zostawić ją w szpitalu. (...) Jej stan jest stabilny - powiedział nam Stasiński/tvn24.pl
Jeżowska trafiła do szpitala po drugim koncercie. W planach miała zagrać jeszcze jeden tego samego dnia.
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Przestaną jej wytykać, że jest "nepo baby"? Ekspertka szczerze o Englert. "Tu zaczyna się najciekawszy proces"
Fani Smolastego są zaniepokojeni jego stanem. Nagranie z koncertu obiegło sieć
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Patryk Vega ujawnił, jak wygląda jego dieta. Dietetyk złapał się za głowę
Mandaryna faworytką w "Tańcu z gwiazdami"? Borzym ujawniła, co o tym sądzi. "Nie jestem fanką"
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"