W czwartek we francuskim dzienniku "Le Figaro" ukazał się wywiad z obrońcą Romana Polańskiego Herve Tamime.Według obrońcy reżysera do ekstradycji w ogóle nie dojdzie, bowiem według prawa, które obowiązuje w wielu krajach sprawa uległa przedawnieniu. Przypomnijmy - gwałt Polańskiego na 13-latce miał miejsce w latach 70 ubiegłego wieku.
Mało tego. Herve Tamime twierdzi, że w dokumencie o ekstradycje spisanym między Szwajcarią a Stanami Zjednoczonymi nie ma nic o przedawnieniu, więc sąd będzie, a przynajmniej powinien kierować się ogólnie przyjętym prawem, czyli umorzy sprawę.
Tym razem nie będzie chyba tak kolorowo.
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często
Co dalej z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje
Michał Piróg po 25 latach odchodzi z TVN-u! "Nadszedł ten moment, by to powiedzieć"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"