Posłowie od zawsze naginali zasady moralne . Zazwyczaj chodziło o alkohol i imprezowanie w sejmowym hotelu. Wywiad Joanny Muchy , którego udzieliła "Gazecie Wyborczej", rozpoczął dyskusję na temat molestowania seksualnego w zaciszu korytarzy polskiego parlamentu .
Zaczepił mnie jeden z posłów, nie z mojej partii, w bardzo bezpośredni sposób, chyba nawet użył słowa "kotku". I zapytał, który mam numer pokoju. Nie wiem, jakim cudem się powstrzymałam, by nie dać mu w twarz.
Okazuje się, że przypadek Muchy nie był incydentem , a podobne historie są na porządku dziennym . W rozmowie z "Faktem" posłanki opowiedziały o swoich nieprzyjemnych doświadczeniach .
Niejeden mnie nagabywał. Na porządku dziennym, zwłaszcza jak sobie podpiją, są zaczepki: szeptanie do ucha, ocieranie się, zapraszanie do pokoju. To jest tajemnica poliszynela, że zaglądają w dekolt, usiłują obejmować, nawet poniżej talii, łapią za pupę, poklepują.
Panie bały się ujawnić swoje nazwiska . Jak mówią wśród kolegów panuje zmowa milczenia . Przymykają oczy na zachowanie innych posłów .
Panowie posłowie mogą być z siebie dumni. Jedni molestują , drudzy udają, że nic nie widzą, a reszta jest na zwolnieniu lekarskim . "Polska Rzeczpospolita Aferowa".
Janus
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Mike z "Sanatorium miłości 8" to człowiek po przejściach. Jego historia porusza