Podczas kręcenia nowego serialu "Hotel 52" doszło do spięcia między Magdą Cielecką a Laurą Samojłowicz . Jak informuje tygodnik Na Żywo Laura miała problem z zapamiętaniem krótkich kwestii. Cielecka która z nią grała wpadła w złość i odebrała nieprzygotowanie Samojłowicz jak zniewagę:
Magda przy całej ekipie realizacyjnej naskoczyła na Laurę, że ona też lubi się bawić i tracić czas na przyjemności, ale nie miewa problemów z prostymi zdaniami w języku polskim - czytamy w Na Żywo.
W tygodniku czytamy także, że Cielecką rozzłościła strata czasu na duble i orzekła, że nie będzie przebywać na planie dłużej niż przewiduje umowa.
A wy, jak byście zareagowali w takiej sytuacji? Cielecka słusznie postąpiła?
Mrock
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Były fajerwerki, czas na dramy i ciarki żenady. Polskie "Love is Blind" zrobi wszystko, żebyście nie przestali oglądać
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"