Edward Lubaszenko ma bardzo nowoczesne podejście do instytucji małżeństwa - po prostu nie żenić się! Według niego nic tak nie niszczy uczucia i dezorganizuje świata jak obrączki i przysięga. Akurat on może się na ten temat wypowiadać, ponieważ już nie raz dawał małżeństwu szansę.
Jedna z żon była na tyle perfidna, że go okradła.
- Każdy związek był trudną lekcją życia. Najbardziej pouczająca wynikała z tego, że przez jedną z żon zostałem okradziony. I to przekreśliło moją wiarę... Nie przywiązywałem wagi do finansów. Nie przyszło mi do głowy, że można kogoś okraść! Niska prymitywna kradzież, to poniżej wszelkiego poziomu - zdradził tygodnikowi "Świat&Ludzie".
Lubaszenko mówi, że ukradziona kwota nie była wcale taka mała. Tym bardziej nie można się dziwić jego powściągliwości w kwestii małżeństwa. Teraz ufa tylko swojej córce, która jako jedyna ma dostęp do jego konta.
Pochwalamy!
Szambo wybiło! Rozjuszona Viola Kołakowska uderzyła w Małgorzatę Rozenek. "Co to k***a ma być"
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Mariah Carey dała show na otwarciu igrzysk. Ekspertka mówi o "wokalnym wsparciu"
Nagranie z ataku Celine Dion stało się viralem. Fani artystki grzmią. "Okażcie szacunek"
Nazwisko Naomi Campbell wraca w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, o co miała go prosić
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"