Nie ma nic gorszego dla mało atrakcyjnego (prawda boli) faceta niż oglądanie swojej żony w tanecznych pląsach z przystojnym partnerem. Nic dziwnego, że Jamie Malcolm nie mógł znieść udziału Moniki Richardson w "Tańcu z gwiazdami" . Denerwował się, smucił i nie pozwalał dzieciom oglądać mamy na ekranie - pisze "Super Express".
- Często kłócili się o jej udział w programie. Jamie potrafił zrobić jej scenę zazdrości na środku ulicy - powiedział tabloidowi znajomy pary.
Co by nie mówić, małżeństwo jest ważniejsze niż udział w jakimś rozrywkowym show, więc Monika Richardson nie ukrywała zadowolenia z niedzielnego werdyktu widzów. Powiedziała, że to dobry moment na odejście i nie kryła radości z tego powodu.
Natomiast "Fakt" twierdzi, że powodem odpadnięcia prezenterki było właśnie mówienie wszem i wobec o swoim mężu i jego stosunku do programu. Może widzowie mieli po prostu dość męczenia biednego Jamie'iego i posłali mu żonę z powrotem do domu.
Monika Richardson! Czy miała szansę na półfinał? Początki były obiecujące...
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"