Nie ma nic gorszego dla mało atrakcyjnego (prawda boli) faceta niż oglądanie swojej żony w tanecznych pląsach z przystojnym partnerem. Nic dziwnego, że Jamie Malcolm nie mógł znieść udziału Moniki Richardson w "Tańcu z gwiazdami" . Denerwował się, smucił i nie pozwalał dzieciom oglądać mamy na ekranie - pisze "Super Express".
- Często kłócili się o jej udział w programie. Jamie potrafił zrobić jej scenę zazdrości na środku ulicy - powiedział tabloidowi znajomy pary.
Co by nie mówić, małżeństwo jest ważniejsze niż udział w jakimś rozrywkowym show, więc Monika Richardson nie ukrywała zadowolenia z niedzielnego werdyktu widzów. Powiedziała, że to dobry moment na odejście i nie kryła radości z tego powodu.
Natomiast "Fakt" twierdzi, że powodem odpadnięcia prezenterki było właśnie mówienie wszem i wobec o swoim mężu i jego stosunku do programu. Może widzowie mieli po prostu dość męczenia biednego Jamie'iego i posłali mu żonę z powrotem do domu.
Monika Richardson! Czy miała szansę na półfinał? Początki były obiecujące...
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Pitt znów zagląda do kieliszka. Felicjańska nie wróży nic dobrego: Niepokoi mnie to
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Pokazują w sieci całe swoje życie. Ronaldo i tak postawił na sekretny ślub. "Jeden z wymiarów współczesnego luksusu"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów