Jak donosi dzisiejszy "Fakt" Paweł Stasiak i jego kompani z zespołu wszczęli burdę na pokładzie samolotu należącego do linii Lufthansy. O co poszło? Ponoć pasażerowie lecący wraz z Papa D z Monachium do Chicago złożyli wiele skarg na polski zespół, czego efektem było aresztowanie zespoły na lotnisku w Chicago.
Rzecznik Lufthansy potwierdza doniesienia:
Potwierdzam, że w czwartek na lotnisku w Chicago amerykańskie władze zatrzymały pięciu polskich obywateli z powodu ich niewłaściwego zachowania na pokładzie samolotu z Monachium... Inni pasażerowie tego lotu złożyli wiele skarg na zachowanie wspomnianych pięciu osób - powiedział rzecznik Lufthansy.
Menadżerka zepołu twierdzi, że nadal nie może otrząsnąć się po wydarzeniach:
Przeżycia i to, jak nas potraktowano, zrobiły swoje. Do tej pory ciężko nam się otrząsnąć" - dodaje menadżerka zespołu.
Podniebna przygoda Stasiaka przypomina tę sprzed kilku miesięcy, której bohaterem był Jan Rokita podczas której padły prawie historyczne słowa "Biją mnie Niemcy" Żeby było ciekawiej obie sytuacje wydarzyły się na pokładzie samolotów należących do Lufthansy. Co krzyczał Stasiak? Czekamy na propozycje.
P.S - zespół został cofnięty do Polski a Paweł Stasiak ponoć wpłacił kaucję, wyszedł na wolność i zagrał zaplanowane koncerty w Stanach. Polak potrafi.
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Pitt znów zagląda do kieliszka. Felicjańska nie wróży nic dobrego: Niepokoi mnie to
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Pokazują w sieci całe swoje życie. Ronaldo i tak postawił na sekretny ślub. "Jeden z wymiarów współczesnego luksusu"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów