Wczoraj pisaliśmy na Plotku, że wydarzyła się tragedia! Ukochany koń Joli Rutowicz zaginął. Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat.
Przed chwilą i dosłownie na kilka minut przed kolejnym treningiem, naszą redakcję odwiedził Konjo (czego efekty już niedługo was powalą na kolana). Pogadaliśmy sobie o życiu, kobietach, udawanych orgazmach i programie "Gwiazdy Tańczą na Lodzie" oczywiście .Dzięki temu mamy pierwszego podejrzanego, który miał chrapkę na konia Jolki.
- Wiem, że beznadziejnie jeżdżę na łyżwach, ale świetnie się przy tym bawię. Jesteśmy jedną wielką patologiczną rodziną. Mam nadzieję, że dziś jeszcze nie wylecę z programu, bo zaplanowałem już kilka fajnych rzeczy i chciałbym mieć okazję, żeby je zrealizować. No dobra, zdradzę wam: za tydzień przebiorę się za Jolkę Rutowicz. Ona nie może zniknąć z programu. Skoro odpadła to ja ją zastąpię - powiedział nam Konjo.
Jeśli zatem chcecie zobaczyć jak Konjo wygląda z różowymi tipsami i doczepianymi włosami, nie pozwólcie mu dziś odpaść.
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Internauci oburzeni wpisem Chorosińskiej o Owsiaku. "Milczenie jest złotem"
Syn Krzysztofa Ibisza ucina spekulacje. To dlatego nie nosi nazwiska ojca
Już wiadomo, dlaczego Nawrocki nie wspiera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Prawda wyszła na jaw
Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał
Mocne słowa Rozenek o obawach Polek przed macierzyństwem. "Nie dziwię się"
Polsat News ma nowego dziennikarza. Wcześniej był związany z TVP Info