W czasie stanu wojennego, Monika Olejnik rozpoczęła pracę w radiowej "Trójce". Pracowała tam przez 18 lat. Zanim stała się popularna, dziennikarka zajmowała się sprawami zwykłych ludzi np. problemem skupu butelek po wódce. W tamtych czasach ludzie mieli zdecydowanie mniejsze zmartwienia niż dziś.
Olejnik przyjęła telefoniczne zgłoszenie i odważnie ruszyła do owego skupy by wyjaśnić nurtującą naród sprawę butelek. Zresztą, co będziemy opowiadać, zobaczcie sami:
Więcej śmiesznych filmików na:
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego