To już pewne, że Doda nie pojedzie do Łodzi na galę Eska Music Awards, bo w tym samym czasie piosenkarka zasiada w jury "Gwiazdy tańczą na lodzie" . Niestety gwiazda nie może być w dwóch miejscach jednocześnie, więc wybrała show TVP2. Doda zasłania się kontraktem z Dwójką, który nie pozwala jej na nieobecność w programie. Trochę szkoda, bo jest nominowana przez Eskę w kategorii Artystka Roku.
Rozgłośnia wiedziała już od dawna, że Dorota nie może przyjechać do Łodzi. Nie pozwala jej na to kontrakt z producentami show "Gwiazdy Tańczą na Lodzie". Poza tym jesteśmy przekonani, że skoro Doda nie pojechała do Łodzi, to tej nagrody nie dostanie. To zrozumiałe, że przypadnie komuś innemu, w końcu tak to już się układa - wyjaśnia Maja Sablewska, manadżer Dody w rozmowie z Plotkiem.
Organizatorzy gali na pewno nie mogą odżałować, że Doda nie uświetni jej swoją obecnością.
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Pitt znów zagląda do kieliszka. Felicjańska nie wróży nic dobrego: Niepokoi mnie to
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa