To już pewne, że Doda nie pojedzie do Łodzi na galę Eska Music Awards, bo w tym samym czasie piosenkarka zasiada w jury "Gwiazdy tańczą na lodzie" . Niestety gwiazda nie może być w dwóch miejscach jednocześnie, więc wybrała show TVP2. Doda zasłania się kontraktem z Dwójką, który nie pozwala jej na nieobecność w programie. Trochę szkoda, bo jest nominowana przez Eskę w kategorii Artystka Roku.
Rozgłośnia wiedziała już od dawna, że Dorota nie może przyjechać do Łodzi. Nie pozwala jej na to kontrakt z producentami show "Gwiazdy Tańczą na Lodzie". Poza tym jesteśmy przekonani, że skoro Doda nie pojechała do Łodzi, to tej nagrody nie dostanie. To zrozumiałe, że przypadnie komuś innemu, w końcu tak to już się układa - wyjaśnia Maja Sablewska, manadżer Dody w rozmowie z Plotkiem.
Organizatorzy gali na pewno nie mogą odżałować, że Doda nie uświetni jej swoją obecnością.
Kontrowersje wokół zdjęcia Katie Zacharii z Trumpem. Chodzi o szczegół na jego biurku
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro
Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
W "Tańcu z gwiazdami" zyskali więcej niż pieniądze. Englert nie była pierwsza
Taniec Englert podzielił internautów. W komentarzach wrze. "Jury ewidentnie zawyżyło oceny"
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Tak wygląda Cleo, gdy znika sceniczny makijaż i długi kucyk. Trudno oderwać wzrok
Znajomy Halle Berry mówi o jej wybuchach złości. "Wpada w szał"
Cindy Crawford pierwszy raz zabrała głos po stracie syna. "Mamy złamane serca"