Rzadko dochodzi do tego, żeby Doda dementowała pogłoski na swój temat. Jednak doniesienia prasy o tym, że Rabczewska reklamuje prezerwatywy ją oburzyły i postanowiła wszystkim wyjaśnić, jak było naprawdę z tą reklamą.
Wczorajsza publikacja, w jednym z tygodników zdecydowanie przekroczyła wszelkie granice! Mowa tutaj o domniemanej współpracy Dody z firmą Taboo.
Otóż raz na zawsze oświadczamy, że mimo wielkich starań ze strony producentów, Doda nigdy nie udostępniła swojego wizerunku, a tym samym nie reklamowała prezerwatyw ani innych produktów tej firmy i nigdy nie zamierza! Tym samym jakakolwiek mowa o kwocie honorarium dla Dody od firmy Taboo to zwyczajne oszustwo. Nie ma i nigdy nie było również mowy o obietnicach Dody na rzecz łódzkiego szpitala. Z powodu powyższych kłamstw i pomówień wypowiedzieliśmy również wynajem samochodu z emblematami producenta prezerwatyw, którym Doda poruszała się na koncerty.Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy podobna "tania" reklama kosztem naszej Artystki, sprawę natychmiast skierujemy do sądu - napisała Rabczewska na swojej stronie.
To dość szybka reakcja Dody. Ciekawe, czemu tak piosenkarkę oburzyła zwykła plotka o reklamie. Przecież nieważne, co mówią, ważne, że mówią...
Kontrowersje wokół zdjęcia Katie Zacharii z Trumpem. Chodzi o szczegół na jego biurku
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro
Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
W "Tańcu z gwiazdami" zyskali więcej niż pieniądze. Englert nie była pierwsza
Taniec Englert podzielił internautów. W komentarzach wrze. "Jury ewidentnie zawyżyło oceny"
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Tak wygląda Cleo, gdy znika sceniczny makijaż i długi kucyk. Trudno oderwać wzrok
Znajomy Halle Berry mówi o jej wybuchach złości. "Wpada w szał"
Cindy Crawford pierwszy raz zabrała głos po stracie syna. "Mamy złamane serca"