Program rozrywkowy "Przebojowa noc" z gwiazdą Nataszą Urbańską i prowadzącym Januszem Józefowiczem poddany został od pierwszego odcinka fali krytyki. Para stała się numerem jeden w showbiznesie, a program stał się ulubionym dyrekcji TVP. Postanowiliśmy sprawdzić czy naprawdę da się przy nim bawić.
Ideą jest przypominanie widzom w kolejnych odcinkach przebojów różnych narodów. Były więc piosenki amerykańskie i były rosyjskie (radzieckie też). Tym razem królowały przeboje słonecznej Italii. Po wnikliwym obejrzeniu niestety musimy przyznać rację wszystkim krytykom. Oto powody, dla których "Przebojowa noc" stała się dla nas koszmarem.
Scenografia : wielkie studio a w nim scenografia przeniesiona z lat 70-tych (srebrne świecące kule, kurtyny z lamy) bądź 80-tych (pozostałe elementy).
Aranżacje : no cóż... Pomysł z dwoma wersjami "Volare" może i byłby świetny, ale druga wersja wprawiła nas w niejakie zażenowanie. Wolimy jednak zdecydowanie oryginał w wykonaniu Domenico Modugno (panie Józefowicz, a pan to zna?).
Jeśli chcecie przeczytać na infomuzyka.pl całość kliknijcie TU!
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Takie zdjęcie to rzadkość. Viki Gabor zapozowała z ukochanym
Olejnik odważnie na premierze opery. Zaszalała też z butami. Spójrzcie na stylizację Warnke
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Burza po odcinku "Familiady". Karol Strasburger zabrał głos. "Złośliwości"
Trend z wybiegów dotarł do Sejmu. Stylistka mówi nam o "braku wyczucia"
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana