Tatiana Okupnik na lodzie

Miało być jak w bajce. Tatiana Okupnik nagrała płytę w Nowym Yorku, która miała przynieść piosenkarce wielką sławę. Tymczasem gwiazda nie ma ani zamówień na koncerty, a jej płyta nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem fanów
Kapif

Tatiana Okupnik prawie dwa lata temu postawiła wszystko na jedną kartę. Wszystko łącznie ze swoją pozycją zawodową w Blue Cafe. Odeszła, bo marzyła się jej wielka kariera, a nie jak sugerowały to kolorowe gazety konflikty wewnątrz zespołu.

W kwietniu tego roku do sklepów trafiła debiutancka płyta Tatiany "On my own ", która mimo wielu reklam w mediach, nie wywołała wielkiej burzy, której spodziewała się piosenkarka. Nie dość, że jej piosenek nie chcą grać stacje radiowe, to również i fanów nie bardzo interesują koncerty Okupnik.

Tatiana na szczęście nie zraża się chwilowymi niepowodzeniami na muzycznej estradzie i już w piątek zadebiutuje jako gospodyni w telewizyjnym show Gwiazdy tańczą na lodzie . Co prawda, piosenkarka nie będzie tam śpiewać, ale widzowie Dwójki z pewnością docenią jej talent jako prowadzącej. W końcu nieważne czy Tatiana śpiewa, czy też mówi do swoich fanów. Ważne, że wciąż cieszy Polaków swoją niecodzienną urodą.

Więcej o: