Marcin Mroczek jest "Filipkiem"!

Agnieszka Popielewicz i Marcin Mroczek są parą od dawna, ale tata dziewczyny dopiero niedawno przyznał się do zazdrości o córkę. Jak każdemu ojcu dorastające kobiety, trudno mu było zaakceptować zainteresowanie mężczyzn jego skarbem.
Długo udawał, że nie przywiązuje wagi do tego, z kim spędzam czas, ale w końcu się udało. Był zazdrosny o wszystkich chłopaków, z którymi się spotykałam. Oni nie mieli imion i każdy był dla taty Filipkiem - zdradza modelka "Super Expressowi".

A więc i Marcin Mroczek była takim Filipkiem. Agnieszka przyznała, że jej wybranek, jako jedyny, złapał z jej tatą od razu dobry kontakt i panowie bardzo lubią ze sobą rozmawiać. Oprócz Agnieszki w rodzinie Popielewiczów jest jeszcze jedna kobieta, która rozmarzonym wzrokiem patrzy na Mroczka - babcia Koko .

Gdy przyjeżdżam, nie pyta, co słychać u mnie, tylko w pierwszej kolejności wypytuje o Marcina.

Czy Agnieszka się nie boi tak silnego uczucia? A może tak babci podsunąć Rafała?

BARTOSZ KRUPA/Eastnews

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.