Każda mama pragnie rodzić w komfortowej atmosferze. Takową tworzy doświadczony i uprzejmy personel medyczny, a także bliscy, którzy odwiedzają porodówkę na życzenie rodzącej. U pewnej kobiety, która zwierzyła się The Mirror, poród na początku przebiegał bez zakłóceń. Niepokój u rodzącej spowodowało niespodziewane przybycie teściowej.
Przyszła mama chciała, aby podczas porodu wspierał ją jej mąż oraz mama. Teściowa kobiety miała jednak inną wizję. Kilka tygodni przed porodem zaprosiła synową na obiad. "Powiedziała mi, że chce omówić ze mną coś ważnego. Nie miałam pojęcia, o co chodzi. Kiedy usiadłam przy stole, chwyciła mnie za rękę i powiedziała: Rozmawiałam z twoim mężem i uważamy, że to ja powinnam być obok ciebie na porodówce - nie twoja mama" - relacjonowała kobieta. Obecność teściowej na sali porodowej zdecydowanie nie była życzeniem przyszłej mamy, co kobieta jasno zaznaczyła. Całe niepotrzebne zamieszanie spowodował mąż rodzącej.
Partner ciężarnej, zamiast spełnić życzenie ukochanej i zaprosić jej mamę na porodówkę, przekazał swojej teściowej, że nie jest mile widziana. "Najpierw zadzwoniłam do męża, który przebywał wtedy u swojej matki. Potem po godzinie zadzwoniłam do swojej mamy. Była zaskoczona i powiedziała mi, że mój mąż zapewniał ją, że nie chcę jej na porodówce. Zaprzeczyłam, a ona od razu przyjechała" - wyznała przyszła mama. W przeciągu 20 minut na porodówce znalazł się ojciec dziecka w towarzystwie jego mamy. ", a on zaczął krzyczeć na mnie, że nie pozwoliłam mu przyprowadzić matki" - relacjonowała rodzącą, która wygoniła z sali partnera wraz ze swoją teściową. Co uważacie o tej sytuacji?
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Zendaya zmienia świat mody i robi to dobrze. Method dressing to nie tylko ubrania, to psychologia
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Lilla z "Sanatorium miłości" odsłania kulisy programu. "Ma szczęście, że tylko tyle pokazała telewizja"
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Ludzie zakochali się w filmach Kołodziejczaka. Ten jest zszokowany. "Zwolniłem wszystkich ludzi odpowiedzialnych za social media"
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie