Ciało kobiety przechodzi wiele zmian hormonalnych i fizjologicznych podczas ciąży, ale niektóre są znacznie bardziej nietypowe niż inne. Pewna świeżo upieczona mama początkowo zaniepokoiła się, gdy jej znamię po prawej strony twarzy, na wysokości skroni, które miała od urodzenia, zaczęło dziwnie rosnąć. Sączył się z niego również nieprzyjemnie pachnący płyn. Jordan Lopez, wówczas 18-letnia mama, z Kolorado w USA, zauważyła, że nietypowa narośl puchła, pękała i odrywała się od jej głowy, po czym odrastała.
Kiedy w końcu udała się do lekarzy pogotowia ratunkowego, specjaliści medyczni byli całkowicie zagubieni i bali się nawet dotknąć lub zbadać twarz Jordan. "Spędziłam lata, ukrywając moje znamię we włosach, ponieważ czułam, że tylko w ten sposób mogę doświadczyć normalnego życia" - powiedziała Jordan, która od małego miała tę skazę na twarzy. "W końcu zaczęłam chodzić na randki i w wieku 18 lat zaszłam w ciążę, wtedy wszystko zmieniło się na gorsze". Po porodzie stan narośli tylko się pogorszył. Znamię powiększyło się, pękało i zaczęły wyciekać z niego nieprzyjemnie pachnące płyny. Jordan nie miała pojęcia, co się dzieje, aż pewnego dnia "przypadkowo wyrwała duży kawałek swojego znamienia" i pobiegła na ostry dyżur. "Nie mieli pojęcia, na co patrzą. Bali się go dotknąć, zbadać, cokolwiek z nim zrobić" - powiedziała. Znamię rosło z każdą ciążą, a Jordan zaczęła tracić nadzieję na normalne życie.
Przez długi okres kobieta po prostu odrywała płaty znamienia. "Skończyło się na tym, że nabrałam nawyku wyrywania. Nie przestawał rosnąć, więc wyrywałam go bez względu na to, jak bardzo bolał i jak bardzo krwawił" - powiedziała. Jej strup nadal rósł, aż w końcu otrzymała diagnozę po czterech nieudanych sesjach zamrażania. "Weszli głębiej w skórę i wtedy otrzymałam diagnozę - zespół linijnego znamienia łojowego (LNSS)". Jordan od razu zaczęła sprawdzać termin w internecie. To, co tam znalazła, przeraziło ją. LNSS to rzadkie zaburzenie genetyczne, które objawia się jako znamię, dopóki zmiany hormonalne nie zmuszą go do wzrostu. Może ono zostać usunięte chirurgicznie przez lekarzy. Po oficjalnej diagnozie Jordan, obecnie 24-latka, była w końcu w stanie usunąć nieszkodliwą narośl, co zmieniło jej życie.
Teraz dzieli się swoją historią w internecie, aby szerzyć przesłanie samoakceptacji, miłości i nadziei dla każdego na świecie, kto cierpi z powodu tego, kim jest. "Wiedziałam, że moją misją jest pomaganie innym z rzadkimi chorobami, różnicami w wyglądzie twarzy lub ogólnie różnicami w ciele i pomaganie im w zdobyciu pewności siebie i akceptacji siebie" - powiedziała. Jordan Lopez otrzymuje ogromne wsparcie od fanów na TikToku, gdzie pod nickiem @girlwiththemark, pokazuje swoje życie. Dotarła do dziesięciu milionów użytkowników. Chętnie odpowiada na pytania użytkowników, jak wyglądało życie ze znamieniem.
Telefon od Kolendy-Zaleskiej zrobił furorę na konferencji Sikorskiego. To nagranie to hit
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Po przytykach Tomsona ten wpis Kubickiej nie przejdzie bez echa. Odpaliła się o "czarnym charakterze"
Zawrzało po wyznaniu Steczkowskiej o sadzeniu drzew na łożyskach dzieci. Ekspert mówi o "świętej trójcy ogrodnika"
Inba o grzejnik w pokoju córek Peli. "Zdjęcia piękne, ale..."
Katarzyna Dowbor zmieniła fryzurę, a ekspert wydał jednoznaczny werdykt. "Tego typu upięcie to..."
Mało kto wie, że po "07 zgłoś się" Cieślak walczył o przetrwanie. "Sprzedawałem gumę do żucia i tanie zegarki"
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
13 lat temu suknia Lewej robiła furorę. A dziś? "Planując ślubną stylizację, warto zastanowić się..."