Nadia Długosz wysłuchała nietypowej prośby fana. Wybrała się z nim na studniówkę. Pochwaliła się nagraniem [WIDEO]

Nadia Długosz jest jedną z założycielek kanału Beksy. Choć jej przygoda z formatem już się zakończyła, wciąż cieszy się ogromną popularnością i działa prężnie na innych kanałach społecznościowych. Ostatnio wybrała się na studniówkę z jednym z fanów.

Więcej ciekawych newsów znajdziesz na Gazeta.pl

Sezon studniówkowy właśnie się rozpoczął. Część tegorocznych maturzystów już zatańczyła Poloneza u boku drugich połówek, przyjaciół, a niektórzy idoli. Co roku do gwiazd napływają liczne zaproszenia na bale. Niektórym maturzystom udaje się spełnić marzenie. 

Zobacz wideo Nadia Długosz: Z Olą Nowak nie łączyły nas wspólne cele [PLOTKERSI]

Wielu influencerów stara się utrzymywać bliskie relacje z fanami. Chętnie rozmawiają z nimi na ulicy, przychodzą na eventy, a czasem organizują specjalne spotkania. Jeden z tegorocznych maturzystów postanowił pójść o krok dalej i zaprosił Nadię Długosz, byłą prowadzącą kanał Beksy, na wspólną zabawę.

Nadia Długosz wybrała się na studniówkę z fanem

13 października Dominik Jugowiec napisał do Nadii Długosz na Instagramie z pytaniem, czy miałaby ochotę wybrać się z nim na studniówkę. Influencerka bez zawahania zapytała, w jakim mieście odbędzie się impreza. Efekt? W ubiegły weekend odbyła czterogodzinną podróż do Wadowic.

 

W komentarzach pod wspólnym zdjęciem nie zabrakło komplementów w stronę influencerki. Na tę specjalną okazję wybrała ona czarny asymetryczny kombinezon ze spodniami o kroju dzwonów, który zestawiła ze szpilkami. Postawiła na delikatny makijaż i eleganckie upięcie w kucyk.

Miss studniówek 2022.
Bardzo ładna kreacja. No i super pomysł - czytamy w komentarzach.

Nadia Długosz pochwaliła się na TikToku kilkoma nagraniami ze studniówki. Bawiła się z maturzystami przy kieliszku szampana. Zrobili sobie kilka zdjęć w fotobudce, tańczyli i śpiewali największe hity tego roku. 

Zdjęcia ze studniówki, na której pojawiła się Nadia Długosz, znajdziecie w naszej galerii nad tekstem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.