Wróżbita Maciej mówi o powrocie Saturna, strachu i naruszaniu naszej wolności. Już wie, że "czeka nas piekło"

Niezadowolenie, protesty, demonstracje i strajki - wydaje się, że astrologia nie powinna mieć na to wpływu. Ale inaczej uważa wróżbita Maciej, który wprost mówi, że bunt społeczeństwa, które w niedzielę, 10 października wyszło na ulicę, to dopiero początek. Zdaniem Skrzątka wszystkiemu winny jest powrót Saturna. Co jeszcze czeka nas w nadchodzącym okresie?

Maciej Skrzątek to jeden z najbardziej znanych wróżbitów w Polsce, co uważa za swój największy sukces. W mediach społecznościowych często dzieli się swoimi wróżbami, horoskopami czy przemyśleniami. W jednym ze wpisów ostrzega nas przed szkodliwym działaniem Saturna. Wspomina również, że wielokrotnie przestrzegał Polaków przed zdarzeniami, do których dochodzi w kraju.

Więcej informacji na temat bieżących wydarzeń, a także wróżby i horoskopy znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Camila Cabello jako Kopciuszek, Billy Porter jako Wróżka Chrzestna. "Nie chodzi o płeć, ale o magię" [ZWIASTUN]

Wróżbita Maciej: To naruszenie naszej wolności. A gdy ktoś nam mówi jak mamy żyć, to czy nie buntujemy się?!

Od 22 marca 2020 roku Saturn ma przebywać w znaku Wodnika. Jak mówi wróżbita Maciej, taki układ planet oznacza pewne narzucenia oraz naruszenie wolności, co prowadzi do buntu. Przyznał, że od początku 2020 r. mówił, że nadejście planety spowoduje, że wolność oraz prawa obywatelskie będą ograniczone.

Zadawałem tu nawet pytania: co takiego rząd zrobi, że ludzie będą mówić "nie"? Co ich sprowokuje do tego, żeby wyjść na ulice i żeby strajkować? To są moje słowa, które konsekwentnie tu pisałem i mówiłem o tym w telewizyjnym programie - pisze na Facebooku wróżbita Maciej.

Przyznaje, że dobrze wiedział, że swoboda oraz wolność Polaków zostaną ograniczone do maksimum. Jak dodaje:

Wtedy większość mi nie wierzyła aż do czasu kiedy ogłoszono pierwszy lockdown w Polsce. Wprowadzono go na początku kwietnia 2020 roku, czyli gdy Saturn zawitał już do Wodnika, będąc w pozycji prostej. I z tego też powodu polscy przedsiębiorcy zaczęli wychodzić na ulice i protestowali.

Wróżbita przytacza również, że gdy w ubiegłym roku, po 29 września Saturn przyjął pozycję prostą, został wprowadzony lockdown, zamknięto miejsca publiczne, a dodatkowo ogłoszono wprowadzenie ustawy aborcyjnej. To także spowodowało sprzeciw oraz wyjście na ulicę. Teraz ma być jednak gorzej i czeka nas "piekło". 

Okres przebywania Saturna w Wodniku to przysłowiowe trzymanie nas za mordę i nasza niemożność sprzeciwienia się temu wszystkiemu. Mimo buntu, strajków i protestów jesteśmy bezradni. Musimy akceptować to, co rząd wprowadza - uważa wróżbita Maciej.

Od 11 października 2021 r. Saturn ma zakończyć retrogradację i ponownie znaleźć się w pozycji prostej. Maciej Skrzątek uważa, że problemem będzie nie tylko pandemia koronawirusa.

A co z zagrożeniami zbrojnymi? Od początku 2020 roku informuję, że Saturn w Wodniku to wszelkie konflikty polityczne, a nawet działania wojenne. Jeśli stan wyjątkowy w naszym kraju został wprowadzony w trakcie retrogradacji Saturna, to co będzie dziać się, gdy ona się zakończy?! Aż strach pomyśleć! Jaki reżim zostanie nam narzucony? - grzmi wróżbita.

W jego opinii nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać.

Co to będzie za piekło? O tym przekonamy się bardzo szybko, bo już w najbliższym czasie, a nawet dniach - dodaje.

Saturn w astrologii. Co symbolizuje planeta? 

Jak zaznacza wróżbita Maciej, gdy Saturn przebywa w znaku Wodnika, oznacza to narzucanie wszystkiego, co może mieć związek z technologią lub badaniami. Sama planeta z kolei symbolizuje wszelkie przeciwności losu, a także ograniczenia. Stawia przed nami wyzwania, nie okazje - a samo osiągnięcie sukcesu jest znacznie trudniejsze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.