Nie jest tajemnicą, że Ania z programu "Warsaw Shore" lubi eksperymentować ze swoim wizerunkiem. Tym razem postawiła na metamorfozę w salonie fryzjerskim. Zobaczcie, na jaką fryzurę zdecydowała się była uczestniczka popularnego show.
Pomimo zaawansowanej ciąży Anna Sowińska nie zapomina o obserwatorach i codziennie udostępnia na Instagramie relacje ze swojego życia. Ostatnio 28-latka zdecydowała się zmienić nieco wygląd, w tym celu odwiedziła salon fryzjerski. Efektami wizyty pochwaliła się na swoim InstaStories. Jak możemy zobaczyć, Mała Ania pozostała wierna ciemnym włosom, jednak zdecydowała się znacznie je skrócić.
Widzowie programu "Warsaw Shore" zapewne pamiętają Anię jako szczupłą brunetkę o regularnych rysach twarzy, wąskich ustach i cienkich brwiach. Od zakończenia programu dziewczyna przeszła spektakularną metamorfozę. Sowińska zdecydowała się skorzystać z pomocy zabiegów medycyny estetycznej oraz kilkukrotnie zmieniała swoją fryzurę. Obecna jest naprawdę korzystna, Ania wygląda bardzo dziewczęco.
Obecnie w życiu Małej Ani dużo się dzieje. Już niebawem wraz ze swoim mężem Arturem powitają na świecie pierwsze dziecko. Para o swoim związku poinformowała na początku 2020 roku, a sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w czerwcu. Uroczystość odbyła się w gronie najbliższych.
Jakie jest wasze zdanie na temat wszystkich zmian, jakie na przestrzeni lat zaprezentowała Mała Ania?
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Ekspertki o występie Szemplińskiej na Eurowizji. "Rasowa wokalistka na jarmarku eurowizyjnych straganów"
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
Była gwiazdą "Cześć Tereska" i miała szansę na międzynarodową karierę. Jej życie potoczyło się dramatycznie
Eurowizja 2026. Polska w finale? Już wszystko jasne
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"