Richard Sandrak, czyli "Mały Herkules", kilkanaście lat temu budził podziw i niedowierzanie. Sylwetka dziecięcego siłacza wzbudzała zachwyt i kontrowersje. Jako ośmioletni kulturysta, Richard był w stanie unieść ciężar o wadze 95 kilogramów! Po fali popularności Herkules zniknął z mediów. Kilka lat temu mogliśmy jednak zobaczyć go ponownie - wygląda zupełnie inaczej.
O Richardzie zrobiło się głośno w 2000 roku, kiedy wyczynami syna pochwalił się Pavel Sandrak, znany sportowiec, mistrz świata w sztukach walki. Pavel zauważył talent chłopca i postanowił ćwiczyć jego możliwości już od najmłodszych lat. To, co zaprezentował ośmiolatek, od razu odbiło się echem na całym świecie i wywołało liczne dyskusje. Pojawiły się również krytyczne głosy, które twierdziły, że takie zajęcia dla dziecka są czymś nienaturalnym. I choć na sesjach zdjęciowych i nagraniach zwykle widzimy uśmiechniętego Richarda, prawda była zupełnie inna.
Chłopiec był pozbawiony normalnego życia. Nie chodził do szkoły, nie miał kolegów w swoim wieku. Surowy ojciec wymagał od Richarda spania na podłodze i przestrzegania specjalnej diety. "Mały Herkules" zbuntował się w wieku jedenastu lat - miarka się przebrała, gdy Pavel pobił jego matkę. Richard zadzwonił po policję, ojciec trafił do więzienia.
"Mały Herkules" jest już dorosły i dość trudno rozpoznać w nim chłopca sprzed lat. Sandrak porzucił kulturystykę. Jednak dzięki zdobytym w dzieciństwie kontaktom, Richard pracuje na planach filmowych jako kaskader. Drugą pasją mężczyzny jest... gotowanie! Do tego stopnia, że wydał nawet własną książkę kucharską
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Kto bogatemu zabroni? Andrzej Duda zaszalał i sprawił sobie drogie i sportowe auto. "Dowód na elitarny styl życia"
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Monika Brodka zwykle nie publikuje takich kadrów. Pokazała dziecko i partnera
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Roksana Węgiel tłumaczy się z afery z księdzem. Wspomniała o cenniku
Przełom w "Tańcu z gwiazdami". Jeden z jurorów odchodzi. W komentarzach wrze. "Najlepsza decyzja" vs "Szkoda"