Lewandowscy ostrzegają przed fałszywymi reklamami. Bezprawnie wykorzystano ich wizerunek! Wystosowali oświadczenie: To jawne oszustwo

Ania i Robert Lewandowscy dodali wspólne zdjęcie, by ostrzec fanów przed fałszywymi reklamami z ich wizerunkiem.

Ania i Robert Lewandowscy to jedna z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Oboje z sukcesem prowadzą swoje biznesy, rozwijają pasje, a także biorą udział w różnych kampaniach reklamowych. Jednak nie trudno się domyślić, że osoby cieszące się dużym zainteresowaniem są kuszącym celem dla oszustów. Tak właśnie stało się z Lewandowskimi.

Zobacz również, jak Klara Lewandowska pływa w morzu:

Zobacz wideo

Anna i Robert Lewandowscy ostrzegają przed oszustwem

Ania dodała na swojego Instagrama zdjęcie, na którym z poważną miną pozuje z Robertem. To od razu przykuło uwagę fanów, bo Lewa znana jest z radosnych i pełnych emocji zdjęć. Małżeństwo postanowiło za pomocą mediów społecznościowych ostrzec swoich obserwatorów o ewentualnym zagrożeniu. Okazało się, że ktoś w internecie bezprawnie wykorzystuje ich wizerunek i reklamuje fałszywe reklamy środków na odchudzanie i usługi finansowe. W opisie zdjęcia Ania wytłumaczyła, czym to oszustwo się przejawia.

W niektórych mediach społecznościowych ukazują się fałszywe reklamy środków na odchudzanie lub usług finansowych, wykorzystujące bezprawnie nasz wizerunek. Pokazują się też fałszywe wywiady, których rzekomo udzielamy. Proszę, byście byli czujni i nie wierzyli we wszystko, ponieważ jest to jawne oszustwo.

Dalej czytamy, że Lewandowscy podjęli już odpowiednie kroki prawne, aby rozwiązać tę sprawę.

Te fałszywe informacje i reklamy, wykorzystują nie tylko nasz wizerunek, ale też innych osób i mediów. Nie ma i nie będzie naszej akceptacji dla takich bezprawnych zachowań. Podjęliśmy stosowne kroki prawne, ale proszę też Was, byście byli czujni i nie dali się wykorzystać nieuczciwym ludziom.

Pod postem pojawiły się komentarze wsparcia od fanów.

Trzeba z tym walczyć!
Wiemy, że jesteście uczciwi!
Tak, kochani. Widziałam te bzdury. Miejmy nadzieję, że osoby za to odpowiedzialne poniosą karę.
 

KB