W miniony czwartek reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrała w towarzyskim meczu z Czechami 0:1. To wówczas media obiegły informacje na temat fatalnej atmosfery, która panuje w ostatnim czasie w polskim zespole. W szatni emocje miały wręcz sięgnąć zenitu. Jeden z pracowników PZPN postanowił bowiem anonimowo zdradzić mediom, jak naprawdę wyglądały kulisy przegranego meczu z Czechami. Wyznał on, iż w szatni doszło do kłótni pomiędzy Grzegorzem Krychowiakiem a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy miał mieć ogromne pretensje do kapitana drużyny o zmarnowanie szans na strzelenie gola. Kłótnia w jednej chwili miała przerodzić się w prawdziwą bijatykę.
Głos w tej sprawie postanowił zabrać Grzegorz Krychowiak. Podczas sobotniego spotkania z mediami piłkarz wprost skomentował ten medialny szum.
To świadczy tylko o tym, że jak nie ma wyników, można pisać kompletne kłamstwa, aby zrobić trochę szumu. Robert nie musi strzelać wielu bramek, żebyśmy wiedzieli, jak to jest dobry i potrzebny nam zawodnik. Życzę mu wielu goli - wyznał.
Do rzekomej bójki odniósł się również sam prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.
Przez dwa dni słyszę, że się pobił Krychowiak z Lewandowskim. Była nawet grafika, że Lewandowski jest z podbitym okiem. Panowie, czy my musimy się wypowiadać na tematy, które są absolutnie wirtualne? - powiedział w programie "Stan Futbolu".
Z tych komentarzy wynika więc, iż do żadnego konfliktu jednak nie doszło, a relacje między zawodnikami są w porządku.
DH
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Kościukiewicz o małżeństwie z 13 lat starszą od siebie Szumowską. Te słowa pójdą w świat
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
Książę William chodzi na terapię. Wiadomo, dlaczego się zdecydował na taki krok