Powstał polski odpowiednik serialu "Black Mirror" Netflixa. Gdzie oglądać "Czarne lusterko"? To będzie hit!

"Czarne Lusterko" to nowy serial, którego autorami są gwiazdy polskiego YouTube'a. Gdzie możecie go obejrzeć? Czy będzie hitem jak "Czarne Lustro"?

"Czarne Lusterko" to cykl czterech historii inspirowanych serialem "Czarne Lustro” (“Black Mirror”), za produkcją stoi Netflix Polska. Autorami mini serialu internetowego są największe gwiazdy polskiego YouTube: Krzysztof Gonciarz, Martin Stankiewicz, Emce Kwadrat i Grupa Filmowa Darwin.

Klimat serialu, tak jak w pierwowzorze, będzie dość mroczny i niepokojący. Tematyka dotyczyć będzie przyszłości i technologii.

Miłośnicy serialu "Czarne Lustro" ("Black Mirror") na pewno zainteresują się tą ciekawą propozycją przygotowaną przez Netflix Polska. Wysoką oglądalność serialowi gwarantuje też duża liczba fanów i subskrybentów twórców każdego z odcinków.


"Czarne Lusterko" gdzie oglądać?

Wszystkie epizody dostępne będą w sieci, produkcja nie trafi na platformę Netflix. Będzicie mogli je oglądać za pośrednictwem YouTube’a, Facebooka oraz Twittera.

Jest to z jednej strony dobra wiadomość, bo serial będzie ogólnodostępny, jednak z drugiej trochę szkoda, ponieważ możemy spodziewać się słabszej jakości niż w przypadku pierwowzoru.

Za autorstwo każdej części serialu "Czarne Lusterko" Netflix odpowiedzialna jest inna gwiazda polskiego YouTube:

  • „Rozstanie” - Krzysztof Gonciarz,
  • „Suma szczęścia” - Martina Stankiewicz,
  • „69.90” - Emce Kwadrat,
  • „1%” - Grupa Filmowa Darwin.

Każdy z odcinków “Czarnego Lusterka” promowany jest własnym plakatem.

Serial może okazać się ciekawą propozycją na zimowe wieczory. Wiemy już gdzie oglądać "Czarne Lusterko", czekamy zatem na premierę!

PC

Więcej o:
Komentarze (6)
"Czarne Lusterko" to polski serial Netflixa inspirowany "Black Mirror". Gdzie oglądać?
Zaloguj się
  • Gość: GdzieWesele.pl poleca

    Oceniono 1 raz 1

    Grupa Filmowa Darwin! <3 Będzie sztos!

  • Gość: GdzieWesele.pl

    0

    Świetne są! Aż dziw bierze, że to produkcje pół-amatorskie... To pokazuje, że sprzęt nie jest tu najważniejszym aspektem ;]

  • Gość: ja

    Oceniono 1 raz -1

    Tania reklama...

  • kitciwoko

    Oceniono 10 razy -6

    Gonciarz to mnie wku...a. Cwaniaczek sobie do Japonii lata i szpanuje, filmiki kręci, a tłuk nawet japońskiego nauczyć się porządnie nie potrafi. Taki cycuś dzianych starych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX