"Rolnik szuka żony" - choć skończyła się emisja 4. edycji programu, emocje wciąż nie opadają. Uczestnicy nie dają o sobie zapomnieć. Tym razem w "Party" wypowiedział się Karol Raczyński. Zapytany o to, czy zdecydowałby się jeszcze raz wziąć udział w programie, stwierdził, że byłoby to z jego strony spore poświęcenie.
Rolnik słynął z tego, że okazywał uczucia każdej z zaproszonych do domu kobiet. Już podczas czytania listów nie ukrywał, jakie wrażenie zrobiła na nim Justyna. Później względami obdarzył Sarę, z którą zaliczył odważne harce w jeziorze. Finalnie nie wybrał żadnej z nich.
Nie da się pierwszego dnia stwierdzić, że jest to wielka miłość - wyjaśnił. - Prawdziwa miłość może przyjść z czasem. Nie wierzę w tę od pierwszego wejrzenia. Na samym początku musimy się poznać. Bo jak możemy się zakochać w kimś, kogo się tylko zobaczyło? Wtedy występuje ewentualnie zauroczenie - zdradził.
Jednak dzięki udziałowi w programie poznał Jagodę, z którą jest do dzisiaj. Według oficjalnej wersji ona wysłała do niego list, jednak nie mogła pojawić się podczas nagrań. Karol nawiązał z nią kontakt, jeszcze zanim w jego domu pojawiły się kandydatki. Mimo wszystko próbował dać dziewczynom szansę, ale żadna nie skradła jego serca i zdecydował się na Jagodę.
Wziąłbym udział dla Jagody, żebyśmy się poznali. A dla pozostałości wszystkiego pewnie niekoniecznie - dodał.
Karol swoim zachowaniem nie zdobył wielkiej sympatii widzów. Krytykowany jest za to, że sam nie wie, czego tak naprawdę chce. Jak myślicie? Czy wreszcie na poważnie zakochał się w Jagodzie?
AW
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej
Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"
Książulo zmaga się z uciążliwą chorobą. "Jest tragedia. Pół gęby mnie boli"
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."