Kuszewski jako Anastacia rozwalił system, ale ZNÓW PRZEGRAŁ z Dereszowską. Wkurzeni fani: Jury go nie docenia!

Kacper Kuszewski kolejny raz pokazał, że świetnie sobie radzi w najnowszej edycji "TTBZ". Fani są zachwyceni jego występem, niestety jury go nie doceniło.

W ostatnim odcinku Kacper Kuszewski wcielił się w rolę amerykańskiej wokalistki Anastacii. Aktor po raz kolejny pokazał, że jego charakteryzacja i wokal były świetne. Fani są zachwyceni jego występem, niestety głosy jury i innych uczestników programu spowodowały, że wczorajszy odcinek ponownie wygrała Anna Dereszowska, która wcieliła się w Korę.

Od wielu odcinków Kuszewski jest faworytem miłośników programu. Na razie nie zdarzyło się, żeby ktoś skrytykował jego wcześniejsze występy. Rola Anastacii również spotkała się z zachwytami telewidzów i internautów.

 

Na Instagramie programu Kuszewski zbiera pochwały za wczorajszy występ.

Genialna charakteryzacja i występ!
Znowu najlepszy. To już nie Marek Mostowiak, to mega dobry aktor!
Mój faworyt w tej edycji!

Fani żalą się, że za świetną robotę, aktor nie został jednak doceniony przez jury.

Szkoda, że jury go nie docenia... Głusi są chyba.
Uważam, że jest bardzo niedoceniony. Ale mam wciąż cichą nadzieję, że się to zmieni, bo zasługuje na wygraną znacznie bardziej niż Anna Dereszowska.

Przypomnijmy, że to już drugi z rzędu odcinek, który wygrała właśnie Dereszowska. Zarówno w tamtym tygodniu, jak i teraz internauci nie byli zachwyceni jej występem. Podkreślają, że w każdym występie ewidentnie słychać jej głos i zupełnie nie przypomina postaci, w które się wciela.

 
To była kiepska parodia oryginału - nie mam pojęcia, jakim cudem wygrała.
Wyglądem faktycznie przypominała ale na każdym występie słychać jednak jej głos bardzo - komentują fani programu.

Program oczywiście jest zabawą i ma na celu pomoc potrzebującym, ale fani często skarżą się, że jury nie docenia świetnych występów, a faworyzuje tylko niektórych uczestników.

Według Was, kto zasłużył na wygraną w ostatnim odcinku?

MT

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.