Edyta Górniak wyprowadziła się z synem do Stanów Zjednoczonych, a w Polsce zjawia się ostatnimi czasy naprawdę rzadko. Aktualnie gwiazda przebywa jednak w Warszawie. Z tej okazji postanowiła przypomnieć fanom o swoim istnieniu i z samego rana w sobotę wybrała się do studia "DDTVN". Wyglądała świetnie - modna zwiewna tunika, obcisłe spodnie rurki ze strzępionymi nogawkami, wysokie szpilki. Ale to nie stylizacja piosenkarki wzbudziła tyle emocji, a jej twarz.
Po nagraniach Górniak spotkała się na parkingu pod studiem z fanami. Wśród garstki osób, które przyszły ją zobaczyć, zachowywała się bardzo swobodnie - rozmowy, uśmiechy, pozowanie do zdjęć. Widać jednak, że wyrażanie emocji przychodzi jej z trudnością - twarz praktycznie się nie rusza!
Owszem, policzki podnoszą się, ale spójrzcie na jej czoło, nos, brodę i okolice oczu. Czyżby to ingerencja chirurga plastycznego czy magiczna dieta zmieniająca rysy twarzy, na której jest co druga polska celebrytka?
AB
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała