"Rolnik szuka żony". Monika, bohaterka ostatniej edycji programu, rozstała się z Filipem. Niestety, związek na odległość był dla obojga trudniejszy, niż myśleli.
Ten związek zabiła odległość: Filip pochodzi z Gdyni, a Monika z Dolnego Śląska, a także spojrzenie na przyszłość. Rolniczka od początku postawiła sprawę jasno: gospodarstwa nie opuści, a w Filipie chce mieć partnera, na którym może polegać. Ukochany był rozdarty. Z jednej strony chciał przenieść się do 40-hektarowej posiadłości, z drugiej prowadził własną firmę - poinformowała "Rewia".
Oboje rozstali się w zgodzie, choć mocno rozczarowani, że nie wypaliły wspólne plany na przyszłość.
Filip Kulikowski ma 34 lata i jest o dwa lata starszym od Moniki przedsiębiorcą, absolwentem Akademii Morskiej. Filip miał wystąpić w "Rolniku...", jednak w ostatniej chwili wycofał się ponieważ uznał, że randkowanie na ekranie mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jego interesy. Po programie jednak oboje zdecydowali się dać sobie szansę i - jak się okazuje - nie udało im się jej wykorzystać. Powód rozstania niby zrozumiały, ale jednak szkoda.
JZ
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Poseł rozjuszony materiałem TVP. Zapowiada konsekwencje. "Wstyd"
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
"To jest abstrakcja, jest to patologia". L.U.C. nie miał litości dla Skolima. Dalej jeszcze mocniej
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."