"Rolnik szuka żony". Monika, bohaterka ostatniej edycji programu, rozstała się z Filipem. Niestety, związek na odległość był dla obojga trudniejszy, niż myśleli.
Ten związek zabiła odległość: Filip pochodzi z Gdyni, a Monika z Dolnego Śląska, a także spojrzenie na przyszłość. Rolniczka od początku postawiła sprawę jasno: gospodarstwa nie opuści, a w Filipie chce mieć partnera, na którym może polegać. Ukochany był rozdarty. Z jednej strony chciał przenieść się do 40-hektarowej posiadłości, z drugiej prowadził własną firmę - poinformowała "Rewia".
Oboje rozstali się w zgodzie, choć mocno rozczarowani, że nie wypaliły wspólne plany na przyszłość.
Filip Kulikowski ma 34 lata i jest o dwa lata starszym od Moniki przedsiębiorcą, absolwentem Akademii Morskiej. Filip miał wystąpić w "Rolniku...", jednak w ostatniej chwili wycofał się ponieważ uznał, że randkowanie na ekranie mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jego interesy. Po programie jednak oboje zdecydowali się dać sobie szansę i - jak się okazuje - nie udało im się jej wykorzystać. Powód rozstania niby zrozumiały, ale jednak szkoda.
JZ
Sikorski i Przydacz ostro starli się o Nawrockiego. "Postępowanie budzi najniższe instynkty"
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
To doprowadziło do śmierci Hayden Panettiere. Policja ujawniła wyniki badań
TVP zdjęła ten serial po trzech odcinkach. Plejada aktorów nie uratowała sytuacji. Było mi ich szkoda
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"