Paweł Szakiewicz w programie "Rolnik szuka żony" wybrał sobie na żonę Natalię Wodzianowską. Wydawało się, że para wkrótce stanie przed ołtarzem, ale nieoczekiwanie rozstali się, a rolnik wziął ślub z sąsiadką .
W programie "Pytanie na śniadanie" Paweł Szakiewicz pojawił się wraz ze świeżo poślubioną żoną. Wytłumaczył, dlaczego rozstał się z Natalią.
Okazało się, że to nie było to. Poznanie się przed kamerami i to, co nas potem łączyło jednak nie doprowadziło do szczęśliwego zakończenia - mówił.
Paweł Szakiewicz, startując w programie znał już swoją przyszłą żonę, i to od lat. Mieszkali w tej samej miejscowości, jednak nie mieli ze sobą większego kontaktu.
Mieszkaliśmy w jednym mieście, dosyć niedużym, więc z widzenia znaliśmy się już mnóstwo lat - mówiła Martyna Szakiewicz.
W pewnym momencie rolnik nieoczekiwanie przyznał, że nie traktował programu zbyt poważnie.
Ja od początku traktowałem ten program z przymrużeniem oka, ja tam nie szedłem szukać żony - wypalił.
Martyna zasugerowała mu, że powiedział o kilka słów za dużo.
Może tego nie powinieneś mówić... - powiedziała.
Takie było założenie programu, ale ja też nie obiecywałem sobie, że ją tam znajdę. My do pierwszej edycji sami się nie zgłaszaliśmy, to producenci gdzieś nas znaleźli. Uznałem, że to fajna przygoda, byłem akurat wolny i tak się zaczęła ta przygoda - wybrnął rolnik. - Traktowałem ten program od początku jako przygodę i niczego nie żałuję. Gdyby to była któraś edycja - druga, trzecia - to może bym się nie zgodził.
JZ
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza