Jarosław Kuźniar i Zbigniew Stonoga, delikatnie mówiąc, nie przepadają za sobą. W czerwcu zeszłego roku doszło między nimi do ostrej wymiany zdań w mediach społecznościowych, a w efekcie facebookowy profil dziennikarza został zablokowany. Powodem miało być stosowanie przez niego "mowy nienawiści". Kuźniar stwierdził wówczas, że to wynik masowych zgłoszeń fanów kontrowersyjnego biznesmena.
Teraz Stonoga postanowił zapłacić 5 650 zł za spotkanie z nim na planie Dzień Dobry TVN . Tym samym wygrał aukcję w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Szanowny Panie Jarosławie, wygrałem aukcję. Cel jest zbyt piękny by to psuć. Obiecuję, osobiście nie przyjdę. Sprezentuję jakiemuś człowiekowi dobrej woli wygraną. Pozdrawiam - napisał Stonoga na Facebooku.
Spotkanie tej dwójki w DD TVN mogłoby być niezwykle interesujące, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, jak zacięta była ich dyskusja kilka miesięcy tremu. Gdy Stonogę zatrzymała prokuratora po opublikowaniu przez niego akt z afery podsłuchowej, Kuźniar napisał krótko:
Gwiazda zgasła.
Znacznie ostrzejszy był jednak jego komentarz, gdy Stonogę zwolniono.
Tylko zakaz opuszczania kraju dla Stonogi. Największą karą byłby zakaz używania Facebooka.
Wszyscy chcieli zrobić karierę na Stonodze. A żydek Kuźniar napisał i gwiazda zgasła. Kuźniar, ty frajerze, twoja gwiazda jeszcze dziś się zapali. (...) Kupię materiały na Kuźniara.
Ja Tobie też dobrze życzę - żebyś jak najszybciej wrócił w kajdanki - odpisał dziennikarz.
Niedługo potem, profil Kuźniara na Facebooku zablokowano. Chcielibyście zobaczyć konfrontację tej dwójki?
WJ
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Nie żyje Dominika Żukowska. "Jej niepowtarzalny głos na zawsze pozostanie w pamięci"
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Bosacka mówi, jakich pączków unikać w tłusty czwartek. "Odradzam"
Koroniewska i Dowbor porzucili dom na rzecz luksusowego apartamentu w stolicy. 3,5-metrowa wyspa to początek
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"
Prawda o wykształceniu Andrzeja z Plutycz ujrzała światło dzienne. "Nie chciał i już"