Anna Matysiak zadbała tego wieczoru o każdy szczegół. Miała perfekcyjny, bardzo mocny makijaż, włosy ułożyła w loki, które przywodzą na myśl gwiazdy dawnego Hollywood. Elegancko i z klasą? Pewnie taki był zamysł, niestety wyszło dość tandetnie. Błękitna kreacja kojarzy nam się jednoznacznie z sukniami, jakie na wyborach miss noszą kandydatki do tytułu "najpiękniejszej". Niestety, z modą czy dobrym gustem nie ma to dużo wspólnego. Do tego naszyjnik z wielkich kamieni. Prawdziwych? Nawet jeśli, to mamy wrażenie, że stylizacja "poradziłaby" sobie bez niego.
Ok, przyznajemy, że aktorka jest śliczna i absolutnie temu nie przeczymy. Jednak dobrze pamiętać o tym, że co za dużo to nie zdrowo. Bo przyznajcie sami, gdyby chociaz zwyczajnie wyprostowała włosy...
jus
"Już się nareszcie skończył". Richardson podsumowała karierę Wojewódzkiego
Szczerek opisał spotkanie z taksówkarzem z Ukrainy. "Aż mi się chciało płakać"
Zmarł Andrzej Komorowski. Psycholog był znanym ekspertem telewizyjnym
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Kłeczek nie wytrzymał: "Pan pisze!". Niebywałe sceny w TV Republika
Sean Paul spóźnił się na własny koncert w Łodzi. Teraz się tłumaczy: Hej, Polska, nie będę wam kłamać
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
Wrona przez lata zwlekał z operacją. Wyjawił, co po zabiegu usłyszał od lekarza
Tolak żyje z córką w kamperze. "W wieku czterech lat poznała więcej świata niż niejeden dorosły"