Profil Anny Przybylskiej na Facebooku powstał w 2013 roku. Gdy media obiegła wiadomość o śmierci aktorki, strona zjednoczyła pogrążonych w smutku fanów. Wtedy zaczęły się na niej pojawiać wpisy dodawane przez administratora, z których wynikało, iż ich autorami są bliscy Przybylskiej, a nawet jej mama, Krystyna Przybylska. Z oświadczenia przesłanego nam przez pełnomocników rodziny aktorki dowiadujemy się, że nie ma ona nic wspólnego z rodziną Przybylskiej.
Informujemy, że profil ten nie jest prowadzony przez członków rodziny oraz najbliższych zmarłej Aktorki, a przez osobę, która, podszywając się pod Nich, bezprawnie publikuje informacje, na które nie mają Oni wpływu i czerpie z tego korzyści - czytamy.
Anna Przybylska nigdy nie posiadała publicznego profilu na Facebooku. Konto, o którym mowa w oświadczeniu, ma jednak ponad 237 tysięcy fanów i nic nie wskazywało na to, że może być ono fałszywe.
Screen z Facebook.com/aniablondPrzybylska założyła natomiast w 2013 roku konto na Instagramie . To konto pozostanie w takim kształcie, w jakim zostawiła je aktorka. Nie będą pojawiały się na nim żadne nowe posty, nie zostanie też usunięte. Jedyne oficjalne informacje pojawiają się na oficjalnej stronie internetowej aktorki: www.aniaprzybylska.com.
karo
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Córka Cezarego Pazury przerwała milczenie. Tak naprawdę układają się jej relacje z Edytą Pazurą
Tajemnica cery Donalda Trumpa rozwiązana? Makijażystka nie ma wątpliwości
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zamieszanie w "Dzień dobry TVN". W stronę reporterki ruszyli strażnicy. "Jeśli zostanę aresztowana..."
Maja Chwalińska relaksuje się przy krzyżówkach. Prywatne kadry z wakacji robią furorę
Weronika Książkiewicz przez lata nie wiedziała o guzie na rdzeniu kręgowym. Objawy pojawiły się nagle
Skolim spóźnił się na własny koncert ponad dwie godziny. Fani nie wytrzymali
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"