Ponury parking podziemny pod centrum handlowym. Pośród wielu aut volkswagen z wyjącym alarmem. W środku przerażone dziecko, matki nie widać. Nie wiadomo, jak długo jej nie było. Joanna Racewicz koło auta z uwięzionym maluchem spędziła kilka minut.
Był jak w puszce, jak w pułapce. Kto z odrobiną oleju w głowie zostawia tak dziecko? Jasne, ktoś powie, że przecież nie na słońcu, że na parkingu jest klimatyzacja. Otóż nie, ten chłopiec został uwięziony, nie był przypięty pasami. A gdyby w to auto uderzyło jakieś inne? - mówi Gazeta.pl Joanna Racewicz.
Matka wróciła zdenerwowana i nie miała ochoty tłumaczyć się dziennikarce.
Zwracam uwagę i słyszę, że jestem idiotka i żebym się pie*** - napisała Racewicz na Facebooku.
Wrzuciła też zdjęcie samochodu z widocznymi tablicami rejestracyjnymi.
Screen z Facebook.com/joanna.racewicz.3Mam w nosie, co teraz powie o mnie pani mama. Nie wszyscy powinni mieć dzieci - skwitowała.
Sprawy tak nie zostawiła, bo o zdarzeniu opowie w telewizji śniadaniowej. Gościem programu będzie policjant. Dziennikarka jest przekonana, że postąpiła słusznie. Np. zbicie szyby, zdaniem policji, byłoby zasadne tylko w sytuacji zagrożenia życia. W przypadku mniej oczywistych sytuacji rozsądniej wezwać odpowiednie służby.
socha
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
Karolina Pajączkowska w domu rodzinnym przeżyła piekło. "Tata był psychopatą"
To była pierwsza taka sytuacja w historii "Va Banque". Internauci płaczą ze śmiechu
Nie żyje Masza Graczykowska. Prokuratura potwierdziła śmierć 25-letniej influencerki
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Ksiądz znalazł na tacy paragon grozy. Internauci śmieją się w komentarzach. "Co ja mam z tym zrobić?"
Córka Urbańskiego to prawdziwa piękność. Taki zawód wykonuje