Bycie żoną piłkarza ma też swoje minusy. Sara Boruc narzeka na...

Zanim zaczniecie jej zazdrościć, dowiedzcie się z czym musi się zmagać.

Sara Boruc może pozwolić sobie na drogie sukienki i buty od znanych projektantów, ale kariera męża ma nie tylko pozytywne strony. Celebrytka narzeka bowiem na ogromną samotność.

Myślicie, że bycie żoną świetnie zarabiającego piłkarza to sielanka? Tak, my też. Ale okazuje się, że to nie do końca prawda. Tak sądzi przynajmniej Sara Boruc . Celebrytka, która przyznała, że luksusowa zawartość jej szafy to zasługa Artura , narzeka jednak na samotność.

Ciężko być taką żoną ze względu na częste rozstania. Często zostaję sama w domu, a jak mieszkasz za granicą, nie masz rodziny pod ręką, nie masz przyjaciół. Ciężko nawiązać więź z kimś w tak krótkim czasie - mówiła Sara Boruc w programie "Na językach".

Na szczęście piękna Boruc ma też inne zajęcia poza czekaniem w domu na męża. Wychowuje dwie córki, prowadzi bloga, program "Shopping Queen" oraz specjalizuje się w luksusowych zakupach. Z dwojga złego, chyba lepiej jest tęsknić w nowych szpilkach od Valentino niż w znoszonych bamboszach ;)

Artur Boruc, Sara ManneiArtur Boruc, Sara Mannei Kapif Kapif

Zobacz wideo

aga

Więcej o: