Gdy kilka dni temu sportowiec Harry Needs, narzeczony światowej sławy pływaczki Rebeki Adlington, wrzucił do sieci jej najnowsze zdjęcie, Brytyjczycy oniemieli. Dawniej dokuczano jej, mówiono, że nie jest dość ładna: "gruba i z wielkim nosem". A teraz? Jest nie do poznania, lecz przeszła długą drogę, by móc się tak szczerze uśmiechać.
Sportowe résumé pływaczki Rebeki Adlington jest imponujące. Na Olimpiadzie w Pekinie wywalczyła dwa złote medale, w Londynie dwa brązowe, do tego doliczmy jeszcze 5 krążków z Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy oraz aktualny rekord świata na 800 metrów w basenie 50-metrowym. Za swoje osiągnięcia została odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego.
Jednak wszystkie jej sukcesy i wyróżnienia usuwają się w cień, gdy w internecie podejmowana jest dyskusja o jej wyglądzie. A właściwie nie dyskusja, lecz zwykły lincz. Krytykowana jest przede wszystkim sylwetka, która daleko odbiega od kanonów narzuconych przez modelki Victoria's Secret, oraz nos, który nie przypomina swoim kształtem tych oglądanych w kolorowych czasopismach i telewizji.
To co zaczęło się dziać po Pekinie, było dla mnie bardzo trudne - mówiła dla Dailymailco.uk. - Ludzie komentowali mój wygląd - nie rozumiałam tego. Co to w ogóle ma wspólnego z pływaniem? Bolało mnie to. Przecież reprezentowałam nasz kraj, ludzie powinni chcieć wspierać całą naszą drużynę.Fot. EastNews
Nagonka na pływaczkę na dobre trwała na Twitterze i Facebooku, ale nie tylko. Jeden z komików porównał sportsmenkę do delfina, co nie miało być komplementem. Każdy negatywny komentarz boleśnie ranił młodą dziewczynę, która od najmłodszych lat miała kompleksy na punkcie nosa i figury.
Początkowo byłam bardzo smutna. Wybuchałam płaczem, gdy zaczynałam czytać te wszystkie rzeczy - wyznała dalej. - Pewnego wieczoru Harry powiedział do mnie: "Bec, czemu sprawdzasz Twittera? Zdajesz sobie sprawę, że pozwalasz im teraz wchodzić do naszego domu?"
Szykany rosły na sile, gdy Adlington przeszła na sportową emeryturę. Jej figura zmieniła się. Pływaczka do tej pory spożywała 3500 kalorii dziennie, a gdy zrezygnowała z codziennych morderczych treningów, przytyła. Pod jak wielką presją żyła utalentowana sportsmenka, cały świat zobaczył, gdy wystąpiła w reality show "I'm a Celebrity...Get Me Out of Here!", w którym znani muszą przeżyć kilka tygodni w dżungli zdani tylko na siebie.
Fot. Screen z iTVInternauci wówczas ciągle porównywali Adlington z królową piękności, Amy Willerton. Ona sama także, widząc filigranowe ciało koleżanki, czuła się coraz bardziej zdołowana. W pewnym momencie nie wytrzymała napięcia, rozpłakała się i opowiedziała przed kamerą o swoich uczuciach.
Amy Willerton i Rebecca Adlington/ Fot. Screen z iTVPo programie wydawało się, że Adlington jest na równi pochyłej. Jednak rok 2014 przyniósł nieoczekiwaną przemianę. Była sportsmenka została stałym gościem telewizyjnego talk show "Loose Women". W programie widzowie zobaczyli ją odmienioną. Wyraźnie widać było, że ma znacznie smuklejszy nos i zdecydowanie schudła. Jak podaje Dailymail.co.uk - około 13 kilogramów. Informacji o operacji plastycznej nie potwierdziła, zmian jednak nie da się nie zauważyć.
<< ZOBACZ, JAK ZMIENIAŁA SIĘ ADLINGTON >>
Najbardziej spektakularna jest jednak nie tyle zmiana fizyczna, co psychiczna. Uśmiech nie schodzi z twarzy Adlington. Ożył także jej Twitter i Instagram. Tylko osoba tak pewna siebie wrzuca do sieci tak dużo swoich zdjęć. Z internetowym prześladowaniem poradziła sobie, blokując wszystkich hejterów.
Zablokowałam około 4 tysięcy osób. Jednego dnia blokowałam po 100, 200, użytkowników, jeśli oczywiście coś się działo. Takie działanie uspokoiło sytuację - czytamy słowa pływaczki na Dailymail.co.ukFot. EN/Bulls
Dziś Adlington układa sobie życie na nowo. Udziela się w mediach, ma narzeczonego, także pływaka, Harry'ego Needsa. W przyszłym miesiącu biorą ślub. W jak dobrej jest kondycji, może świadczyć zdjęcie, które opublikował kilka dni temu jej ukochany. A na nim: szczupła nigdy i przede wszystkim radosna jak nigdy Adlington.
Fot. Screen z Twitter.com/HarryneedsZuzanna Iwińska
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"