Już w maju brytyjskie media podały, że dotarły do raportu policji, z którego wynika, że modelka zmarła w skutek przedawkowania heroiny. W środę koroner potwierdził te informacje.
Peaches Geldof, prezenterka telewizyjna i córka znanego muzyka, Boba Geldofa zmarła 7 kwietnia. Właśnie zakończyło się dochodzenie w sprawie jej śmierci.
Koroner Roger Hatch powiedział, że Geldof zażyła śmiertelną dawkę heroiny po tym, jak przez dłuższy czas próbowała zerwać z nałogiem - czytamy na USAtoday.com.
Śledztwo wykazało, że Peaches Geldof była uzależniona od heroiny, ale przez dwa i pół roku przed śmiercią zażywała metadon, substytut narkotyku podczas leczenia odwykowego.
Jej mąż, Thomas Cohen, powiedział, że w lutym Peaches znowu zaczęła brać heroinę i ukrywała narkotyki na strychu ich domu - podaje portal.
Geldof zmarła w takich samych okolicznościach jak jej matka Paula Gates, która w 2000 roku również przedawkowała heroinę. Peaches miała podobno na tym punkcie obsesję i nigdy nie zdołała się z tym pogodzić. Na kilka godzin przed śmiercią modelka umieściła na Instagramie zdjęcie ze swoją mamą. Geldof osierociła dwoje dzieci.
Abc
Armagedon po występach gwiazd podczas mundialu. Widzowie nie certolą się w komentarzach
Melania Trump na trybunach podczas Mundialu. Jednak to królowa Letizia skradła show
Nietypowe zachowanie Donalda Trumpa po finale mundialu. Szef FIFA interweniował
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Lipińska odpaliła się po wecie prezydenta Nawrockiego. Nie wytrzymała, gdy dostała tę wiadomość
Miało być wielkie widowisko na miarę Super Bowl, a wyszło jak zawsze. Miałam ciary żenady podczas Halftime Show
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało
Cielecka rzadko mówi o Gelnerze. Teraz zaskoczyła. "Może już nie będzie głupich komentarzy"
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał