To nie Photoshop! Córka Gessler zaokrągliła się na twarzy i teraz wygląda jak młodsza wersja swojej mamy

Magda Gessler zabrała Larę na konferencję "Kuchennych rewolucji"

W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa programu "Kuchenne rewolucje", na której nie mogło oczywiście zabraknąć Magdy Gessler. Restauratorka nie była jednak sama - towarzyszyła jej córka, Lara Gessler.

Największa restauracyjna duma Magdy Gessler , "U Fukiera", pękała w szwach. Wszystko przez konferencję "Kuchennych rewolucji". Gwiazda zabrała na imprezę swoją córkę, Larę . Dawno nie widzieliśmy jej na salonach.

Gessler zawsze spędzała z dziećmi mało czasu, ale córka nie ma jej tego za złe. Wręcz przeciwnie. Twierdzi, że dzięki temu szybko nauczyła się odpowiedzialności. Dziś Lara mieszka w Londynie i jest cukiernikiem w trzygwiazdkowej restauracji Michelina. Do wszystkiego doszła sama, nigdy nie powoływała się na znane nazwisko.

Może gdyby cały czas była ze mną i odsuwała ode mnie wszystkie przeszkody, stałoby się tak, jak z dziećmi znajomych moich rodziców. One teraz są bananami, wydają pieniądze, których same nie zarobiły, nigdy nie pracowały i nic nie potrafią. To kalectwo. Tak naprawdę fakt, że musiałam sobie radzić sama, był dla mnie zbawienny - wyznała w rozmowie z "Vivą!" w zeszłym roku.

Nie dziwi nas, że Lara wybrała taką, a nie inną ścieżkę kariery. Ale dlaczego zdecydowała się właśnie na cukiernictwo?

Cukiernictwo to kwestia tego, że spędziłam sporo czasu z tatą, a on jest cukiernikiem - wyjaśnia Lara. - Musiałam przekonać się, że jestem w stanie tam w ciągu pięciu dni znaleźć pracę w pięciogwiazdkowym hotelu i renomowanej restauracji, że poradzę sobie, nawet nie mając doświadczenia. Na szczęście nazwiska Gessler nikt w Londynie nie zna.

Magda Gessler z córką LarąMagda Gessler z córką Larą Kapif Kapif

Magda Gessler była na początku zaskoczona wyborem córki. Nigdy wcześniej nie wykazywała bowiem przejawów zainteresowania zawodem rodziców.

Myślałam, że zemdleję, kiedy się o tym dowiedziałam, bo wcześniej uciekała od kuchni, jak diabeł od święconej wody. Ale ją od dzieciństwa cieszyły smaki, jak mnie. Już jako dwuletnia dziewczynka uwielbiała anchois, kawior i kotleciki jagnięce - wspomina Magda Gessler.

Zastanawia nas, czy pojawienie się Lary na polskich salonach jest oznaką czegoś nowego? Być może dziewczyna zdecydowała się pójść w ślady mamy i podbić polski show-biznes?

Viva!Viva! Viva! Viva!

Zobacz wideo

aga

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.