Papież Franciszek nie przestaje nam pozytywnie zaskakiwać. Zrezygnował już z wielu udogodnień, a teraz postanowił jeździć Renault 4 z 1984 roku. Pochodzenie samochodu wyjaśnił tygodnik katolicki "Famiglia Cristiana". Okazało się, że auto należało do 70-letniego księdza Renzo Zocca, proboszcza z miasteczka Pescantina. Przez lata stało w garażu, a duchowny chciał zarejestrować je jako pojazd zabytkowy. W końcu ksiądz Zocca wpadł na pomysł, aby samochód podarować Franciszkowi. Duchowny wysłał list do papieża, w którym opisał, jak to auto służyło mu podczas posługo kapłańskiej. Franciszek po otrzymaniu listu zadzwonił do proboszcza.
Papież chciał się upewnić, czy na pewno chcę oddać mu samochód. Pytał też, czy nie lepiej oddać go biednym. Odpowiedziałem, że ten samochód przysłużył się już biednym. Teraz powinien trafić do papieża. Spytał jeszcze, czy będę miał czym jeździć. Odpowiedziałem mu, że mam nowszy samochód. Wtedy zgodził się przyjąć prezent - powiedział ksiądz Renzo Zocca.
Papież, jak twierdzą świadkowie, chciał od razu przetestować auto. Wsiadł do środka i powiedział:
No to jedziemy!
majk
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Miller mieszka luksusowo, ale wnętrza nie są z katalogów. Ogród robi wrażenie
Niebezpieczna sytuacja na koncercie Skolima. Muzyk zabrał głos. Tak zareagował
Zaskakująca relacja Barona i mamy Kubickiej. Tak skomentował jej zdjęcie
Andziaks zgłoszona do UOKiK-u. Chodzi o jej współpracę ze szpitalem