Prześladowany przez szkolnych kolegów polski 15-latek z USA popełnił samobójstwo

Był nękany przez kolegów.
Bartek Palosz.
Facebook.com/ fot. Wikimedia Commons/Victor Vrantchan/public domain

15-letni Bartek Palosz, Polak mieszkający od 4. roku życia w USA, popełnił samobójstwo.

Uczeń 2. klasy szkoły średniej zastrzelił się w środę, zaledwie kilka godzin po rozpoczęciu roku szkolnego w Greenwich High School w Connecticut. Rodzina powiedziała lokalnym mediom, że przyczyną śmierci były szykany - poinformował "Daily Mail".

15-latka dręczyli koledzy ze szkoły. To była jego druga próba samobójcza.

Był wyższy od innych uczniów miał trądzik i obcy akcent - rodzina Paloszów wyemigrowała z Polski 11 lat temu - wszystko to utrudniało nastolatkowi życie - pisze portal i zwraca uwagę na bierność chłopca, który nie umiał się przeciwstawić prześladowcom. - Kiedy nowy telefon komórkowy Bartka został rozbity na podłodze, a on sam był popychany w dół po schodach, nie zrobił nic.
Bartek Palosz.
Bartek Palosz.Facebook.com
Facebook.com

Pomocy szukał w internecie.

Gdybym się dźgnął nożem w oko z powodu tego szaleństwa w szkole, ktoś tęskniłby za mną? - pytał na portalu Google+.

Z kolei Gazeta.pl informuje, że miał się do kogo zwrócić do pomoc.

Nie był też samotny. Do ubiegłego roku w szkole pomagała mu siostra, ojciec zabierał go na ryby, matka jeździła na obozy skautowskie. Miał przyjaciółkę i dobrego kolegę. A rodzice nieraz interweniowali w szkole w jego sprawie.

"Daily Mail" podaje, że Bartek Palosz miał plany.

Chciał studiować informatykę na New York University.

Bartek Palosz został w piątek pochowany w Polsce.

alex

Więcej o: