Paparazzi, którzy jeżdżą za gwiazdami po to, aby zrobić im zdjęcie, stwarzają zagrożenie - zarówno dla siebie, jak i dla osób, które pragną sfotografować. Dla paparazzo, który w Nowy Rok ścigał ferrari należące do Justina Biebera próba zrobienia zdjęcia zakończyła się tragicznie.
Jak donoszą zagraniczne media , ferrari Biebera we wtorkowy wieczór zostało zatrzymane przez policję do rutynowej kontroli, a jeden z paparazzi opuścił swój samochód, aby zrobić zdjęcie. Nie zważał na to, że przemieszczanie się po ruchliwej drodze jest niebezpieczne. Został potrącony przez przejeżdżający samochód i zmarł. Justin nie kierował samochodem. W ferrari było dwóch jego kolegów.
Ten wypadek na nowo wywołał dyskusję o paparazzi. Miley Cyrus na swoim Twitterze napisała, że ma nadzieje, że w tym roku coś się zmieni, że w końcu zauważy się, że paparazzi są niebezpieczni.
To musiało się stać! Twoja mama uczyła cię, gdy byłeś dzieckiem, żeby nie bawić się na ulicy. Chaos jaki wywołują paparazzi, którzy działają jak głupcy, uniemożliwia każdemu stwarzanie bezpiecznych wyborów - napisała.
Justin Bieber napisał już oficjalne oświadczenie, w którym odniósł się do tragicznego wypadku:
Mimo że nie byłem obecny w miejscu zdarzenia, ani bezpośrednio związany z tym tragicznym wypadkiem, moje myśli i modlitwy są z rodziną ofiary - napisał wokalista.
Mamy nadzieję, że nastąpią zmiany w prawie. Jednak paparazzi zapewne nadal będą gotowi zrobić wszystko, by tylko zrobić zdjęcie warte miliony...
nn
Stylistka rozczarowana strojami Polaków na otwarciu igrzysk. "Wybór kompletnie nietrafiony"
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Zwrot w aferze Wyszkoni kontra Konkol. Sąd podjął ważną decyzję
Agata Młynarska wzywa Donalda Tuska do działania. Do apelu dołączyła Grażyna Szapołowska
Cezary Pazura odwiedził swoje dawne mieszkanie. Nie do wiary, co spotkało go na miejscu
TVN i Polsat biją się na słupki oglądalności. Internauci zdębiali
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Miszczak zachwycił się Karpielem-Bułecką, ale wbił szpilę jego żonie. Naprawdę to powiedział