Dziś 16-letnia chińska pływaczka Shiwen Ye święci triumfy - wygrała już 2 medale olimpijskie, a ostatnie 50 m. dystansu pokonała nawet szybciej niż najlepszy na tym dystansie mężczyzna! Jednak jej droga do kariery nie była usłana różami, a sukces okupiła ciężką pracą.
Ye trenuje pływanie od 6. roku życia. To wtedy zabrano ją ze szkoły podstawowej, a jej życie podporządkowano żmudnemu treningowi sportowemu. W wieku 11-14 lat zabroniono jej nawet kontaktów telefonicznych z rodziną. Rozmowa była dozwolona tylko w niedzielę! To wszystko po to, by Shiwen mogła w pełni oddać się treningom.
Jednak poświęcenie jest wpisane w świadomość Chińczyków jako oczywista cena, którą trzeba zapłacić za sukces:
Na Zachodzie płaci się za trenera , która uczyni cię sportowcem. Ale w Chinach, to państwo płaci , więc trzeba poświęcić coś w zamian - mówi w wywiadzie dla Daily Mail ojciec olimpijki, Qingsong Ye.
Gdyby tych problemów jeszcze było mało, Shiwen wiele razy brano za chłopca i wyrzucano z damskiej szatni! Shiwen nad wygląd przekłada bowiem wygodę - ma krótko przystrzyżone włosy, żeby jak najrzadziej nosić czepek.
Shiwen Ye swoją ciężką pracą z pewnością zasłużyła na medal. Jednak pojawiły się spekulacje, że siłę superkobiety zawdzięcza nie ciężkim treningom, a dopingowi genetycznemu. Jej rodzice temu zaprzeczają. Na razie musimy więc poczekać na wyniki badań.
Baisha
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie