Obecnie zachowanie Britney bada odpowiednik polskiego Towarzystwa Opieki nad Dziećmi z Los Angeles. Krążą także pogłoski, że gwiazda dawała dzieciom do jedzenia zbyt duże ilości cukru i kofeinę. Pozostawiała je w brudnych pieluszkach, w których były aż do momentu, gdy ktoś inny zauważył to i zmienił je. Nie kładła dzieci wcześnie do łóżka, by spały do późna i nie budziły jej rankiem (np. gdy mamusia wróci z imprezy).
Dowiedzieliśmy się także, co stało się pieskowi Britney , który ostatnio złamał łapę. Wydarzenie mało istotne, ale towarzystwo zajmujące się opieką nad zwierzętami zaczęło o to wojnę z gwiazdą. Okazało się, że na psa przypadkowo nadepnął któryś z domowników. Takie przypadki często się zdarzają i nie była to wina piosenkarki, która wtedy znajdowała się poza domem.
Zaciekawiło nas, że Britney nadała swojemu zwierzakowi imię London (Londyn). Czyżby tam zamierzała zamieszkać po wyprowadzce z USA?
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Olejnik odważnie na premierze opery. Zaszalała też z butami. Spójrzcie na stylizację Warnke
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Takie zdjęcie to rzadkość. Viki Gabor zapozowała z ukochanym
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła